Music

poniedziałek, 3 lutego 2014

10.

- Jeżeli chcesz coś zmienić, zacznij od siebie . - Popatrzałam mu w jego piękne czekoladowe a wręcz kawowe oczy.
- Tak zrobię. - kiwnął głową.
- Ale ja tego nie zapomnę, nie mogę.. Zbyt bardzo mnie ranisz Zayn .
- Nie żyj przeszłością tylko teraźniejszością . - Ujął mój podbródek w dwa palce.
- A co jest teraz ?
- Hmm .. A co byś chciała żeby było ? - jego kąciki ust delikatnie się uniosły. Tak samo jak i moje.
- A coś proponujesz ?
Zamiast odpowiedzi uzyskałam słodki i namiętny pocałunek. Odwzajemniłam. Czemu nie?
Ej nie! To nie może się dziać. Ale też nie mogę tego przerwać. Sama nie wiem dlaczego. To jest jak taki trans, bardzo wciąga. I przyciąga. Nie mogę od niego tak po prostu się teraz oderwać.
Wsunęłam palce w jego włosy na co ten zamruczał i pogłębił pocałunek.
- kocham cię - szepnęłam prawie że nie dosłyszalnie. Mam nadzieje że tego nie usłyszał.


Zayn całował mnie od góry do dołu, w końcu dobrał się do mojej bluzki którą ściągnął. Chciał zdjąć już stanik ale ..ja nie chcę.
- Nie. Zayn stój.
- Co jest ? - Usłyszałam zawiedziony głos mulata.
- Nie chcę.
- Czego nie chcesz?
- Nie chcę tego teraz robić Zayn, nie jestem gotowa.
- No dobrze.. - westchnął .
< a teraz moze komuś przypomni się pewna podobna scenka >
- Mam nadzieje że nie jesteś zdenerwowany ?
- Nie kurwa. Ależ skąd, to tak jakbyś psa nie wypuszczała z domu przez dwa miesiące, potem zaczęła głaskać, wyjęła smycz dała mu ją powąchać. I powiedziała " chodź piesku, pójdziemy na spacer" Ubierasz się. Pies czeka pod drzwiami szczęśliwy podjarany, ślini się na samą myśl o świeżym powietrzu. I nagle mówisz. " Ni chuja kurwa, nigdzie nie pójdziesz. Siedź"  -oburzył się po czym odwrócił się plecami do mnie.
- Dobrze. Rozumiem . - Powiedziałam oschle, po czym podniosłam się i wyszłam z pokoju. W jakim celu? To proste. Zbliża się wieczór wiec postanowiłam zrobić coś na kolację. Weszłam do kuchni i zaczęłam szykować ..a raczej piec pizze kupioną w sklepie.
Pizza się piecze, a ja nie mam co robić. Stanęłam przed okno i zaczęłam patrzeć na wszystko co teraz otacza ten dom na zewnątrz. Czyli pustka i ciemno, bo  przecież jest wieczór. Fuck logic Tracy . Palnęłam się w głowę.
W końcu poczułam na sobie czyjeś dłoni na mojej talii i głowę na ramieniu. Po zapachu poznałam że to Zayn.
- Przepraszam księżniczko. - cmoknął mnie w szyje.
- ..
- Przepraszam Cię bardzo mocno i szczerze, moja mała śliczna cudowna i najukochańsza księżniczko na świecie . - cmoknął mnie po raz kolejny, lecz tym razem w policzek.
- ...
- Obiecuje że to więcej się nie powtórzy.
-...
- Rozumiem jeśli nie jesteś jeszcze gotowa, spokojnie mamy czas. Poczekam. - kolejny buziak w policzek.
 - Nie potrzebnie tak się zdenerwowałem. Przepraszam niunia.
- Mam nadzieje że te przeprosiny są szczere ? - odwróciłam się w jego stronę i uwiesiłam ręce wokół jego szyi .
- Jak najbardziej szczere. - podniósł mnie na ręce i pocałował czule w usta .
- Zayn .. ?
- No ?
- Chcę z Tobą o czymś BARDZO ważnym porozmawiać .
Postawił mnie na ziemie, nie spuszczając rąk z moich bioder.
- No słucham ? - spojrzał mi w oczy .
- Ale nie tutaj . - pociągnęłam go w stronę salonu, i oboje usiedliśmy na kanapie.
- Chcę wiedzieć na czym stoję. - zaczęłam.
- A konkretniej ?
- Nagle zaczęliśmy się przytulać , całować i pieścić .
- No tak, i co dalej?
- Czy Ty...kurwa. Zayn czy Ty coś do mnie czujesz?! - popatrzałam mu w oczy z zakłopotaniem .
- Księżniczko .. - westchnął.
- To nie jest takie proste jak Ci się wydaje .
- uhhh, jest krzywe?
Mulat się zaśmiał .
- Nie żartuj . Czasem mnie ostro denerwujesz, ale to mnie w Tobie cholernie kręci. I powiem Ci szczerze e nie chcę Cię stąd wypuścić głównie dlatego że mi się podobasz. Polubiłem Cie maleńka . - cmoknął mnie w usta.
- Tylko tyle ?
- A co, liczysz na jakąś serenadę ? To nie u mnie . - zaśmiał się. - Nie powiem że od razu Cię kocham czy coś-
- Na to nie liczę.
- Dlaczego ?
- Bo mnie nie da się kochać. - spuściłam głowę w dół.
- Mylisz się.
- tak ?
- nie>
- Ehh .
- Źartowałem. I prosze Cię nie mów tak maleńka , nie można zakochać się odtak po prostu. Bardzo mi się podobasz, i z dniem to uczucie wzrasta. Dlatego jak mówią starzy " Pożyjemy, zobaczymy. "
- Ok, - uśmiechnęłam się.
- A Ty.. Co z Tobą?
- Mam tak samo jak Ty. Wkurwiasz mnie, ale to mnie do Ciebie przyciąga.
- No i to mi się podoba. - Pocałowaliśmy się po czym wstaliśmy i udaliśmy się do kuchni gdzie czekała już pizza.
Po zjedzenu udaliśmy się do sypialni. Od razu zasnęliśmy. Blalblablabla. < Chcę od razu przejść do rzeczy dlatego .. .>

Następny dzień. Godzina 12:05. Tracy i Zayn są na zakupach .
                                                *** Zayn ***

Chodzimy już godzine po sklepach i nic nie kupiliśmy prócz bluzki dla Tracy .
- Ile jeszcze ? - westchnąłem.
- Aż uznam iż to koniec na dzisiaj . Wytrzymaj dla mnie skarbie - pocałowała mnie w usta co mi się bardzo spodobało.
- Ooo , mój ulubiony sklep. Idziemy tam. - zarządziła moja księżniczka.
- Skarbie, może ja lepiej tutaj na Ciebie poczekam a Ty idź co? Jak to wygląda..Zayn Malik postrach Londynu wbija sobie do sklepu z babskimi ciuzkami. Pfff - prychnąłem.
Złowrogie spojrzenie Tracy. Przerażające.- przepraszam, z damskimi . - puściłem jej oczko.
- No dobrzee .. - weszła do sklepu.
12:12
Siedzę na ławce, i nagle czuje jak ktos od tyłu zamyka mi oczy swoimi łapami.
- Co jest kurwa? Spierdalam za nim Ci zajebie, chyba nie wiesz z kim masz do czynienia. - warknąłem.
- A Ty dalej taki ostry , hehe. - usłyszałem znany mi chichot . Przede mną ukazała się moja była, Perrie.
- Co Ty tutaj robisz ?- zapytałem z kpiną w głosie.
- Oj , to chyba ja Ciebie powinnam o to zapytać. - usiadła przy mnie najbliżej jak się dało i ułżyła sobie rękę na moim udzie. A drugą na szyi .
- Co Ty wyprawiasz Perrie ?
- No niic, tak dawno Cię nie widziałam. Chciałam się trochę z Tobą poprzytulać.
- haha, mam już laske. Także nie masz na co liczyć słodka. - niechętnie strzepnąłem jej rękę z mojej szyi. Lecz na darmo, bo ta znowu ją na niej uwiesiła.
- Jak to?! Kim ona jest? - oburzyła się blondynka.
- Zajebistą kobietą.
- Ehh .. a zresztą, co mnie to interesuje. Co u Ciebie słychać Maliczku ?  - uśmiechnęła się "słodko"
- Nic nowego . A u Ciebie ?
- A wszystko pięknie. Jak zawsze.
- Mhm ..
Rozmowa dalej się jakoś sama potoczyła. Rozmawialiśmy i śmialiśmy się jak za dawnych czasów.

                                                ***TRACY***
Kupiłam sobie przezajebistą sukienkę. Wychodzę ze sklepu, a tam widok jakiejś tapeciary z blond włoskami która uwieszona na szyi mojego faceta szczerzy się i śmieje jak pojebana .Ten widok kompletnie mnie zszokował. Wstydziłam się wyjść, tak sama. Dlatego postanowiłam zrobić mu na złość i zawróciłam się. Przy półce stał bardzo przystojny chłopak, na oko 20 lat może 21. A stał w tym damskim sklepie po na jednej z półek były krawaty.
- Hej . - podeszłam .
- No siema . - odwrócił się w moją stronę.
- Tracy - wyciągnęłam do niego rękę.
- Austin < nie , to nie jest Austin Mahone , jak coś >- uścisnął moją dłoń.
- Może od razu przejdę do rzeczy i powiem o co chodzi. Widzisz tamtą dwójkę? - wskazałam palcem na mojego chłopaka "obściskiwującego się z blondyną "
- Tak . - kiwnął głową uśmiechnięty.
- Ten chłopak to MÓJ chłopak , i jak widzisz .. podrywa jakąś szmatę. Muszę wzbudzić w nim zazdrość, dlatego wyjdziesz ze mną z tego sklepu uśmiechnięty rozbawiony. I będziemy rozmawiali a na koniec dasz mi swój numer. - szybko powiedziałam na co ten zachichotał.
- Nie ma sprawy, numer dam CI już teraz. - Szybko wymieniliśmy się numerami, szczerze nie wiem po co skoro mam Zayna. Ale koleś wydaję się być spoko.
Wyszliśmy ze sklepu roześmiani .
- Masz zadzwonić !- krzyknął gdy już od siebie się oddalaliśmy
- Pewnie . - zaśmiałam się.
Jeszcze jakieś śmiechy chichy . I usłyszałam warknięcie Zayna .
- Co Ty kurwa wyprawiasz?!

Oho, zaczyna się.

6 komentarzy:

  1. OMG ! nie spodziewałam się tego !!
    Śliczny , już nie mogę się doczekać następnej części *,* kckckc !

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialne. Czekam na następny rozdział!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobry pomysł hehe. Ma za swoje :D Czekam na nn
    Jane <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Boże jaki Idealny. <3
    dawaj nexta. *_*

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekam na nexta ;* Świetny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowne <3 czekam na nexta <3 *-*

    OdpowiedzUsuń