Music

środa, 1 stycznia 2014

5. To tylko przeszłość

- Zaczęło się to tak , że..po prostu kiedyś lubiłem muzykę. Ew, kochałem. W końcu zacząłem śpiewać, później dochodziło do tego że budziłem się o 2 w nocy i śpiewałem głośno na cały dom. Moja siostra waliła w ścianę i krzyczała żebym się zamknąć bo nie umiem śpiewać .- zaśmiał się. - Nie przejmowałem się tym, zaśpiewałem jedną piosenkę całą. I moja matka to usłyszała, powiedziała że mam talent i musze koniecznie pójść do Xfactora. Zgodziłem się. Ćwiczyłem codziennie po 5 godzin do zdarcia gardła. Tydzień przed castingiem ćwiczyłem mniej żeby zaoszczędzić gardło. Nadszedł dzień castingu, super. Przeszedłem dalej.
Kolejny etap, dupa! Już myślałem że nie przeszedłem kiedy koleś o imieniu Simon Cowell wywołał piątkę chłopaków. W tym mnie .
- Ciebie i tych chłopaków z filmików? - przerwałam mu .
- Ta .
- Mów dalej .
- Powiedział że możemy nie przejść w ogóle , lub możemy być zespołem. Wybraliśmy drugą opcję. Harry , ten lokowaty wymyślił nazwę zespołu " One Direction ". Jeździliśmy na różne parodniowe wycieczki, dogadywaliśmy się zajebiście. Zakumplowaliśmy się, śpiewaliśmy, ćwiczyliśmy. Raz nie pojawiłem się na jednej próbie i chłopacy chcieli wyjebać mnie z zespołu. Ale jakoś daliśmy dalej radę. Ogólnie gdyby moja stara nie obudziła mnie o 4 rano.. to bym w ogóle nie pojawił się  w Xfactorze. Nie chciało mi się wtedy wstać . Nagraliśmy dwie piosenki z teledyskiem , które nie wyciekły do światła dziennego z powodu .. rozpierdolenia się zespołu  . - zrobił skwaszoną minę.
- Jak to? dlaczego? - pytałam.
- Po prostu, zaczęliśmy się kłócić który ma śpiewać więcej i takie tam. Jak się ubierać..
Pewnego dnia Louis się wydarł " to kurwa najlepiej nie róbmy żadnego zasranego zespołu skoro tak to wszystko ma wyglądać !!! " i kolejna awantura, każdy wyjechał do swojego domu i koniec kariery i znajomości. - westchnął.
- To przykre.. i chore! mogliście przecież jakoś złagodzić sprawę. - powiedziałam.
- Niby jak ? - prychnął
- srak
- Tracy .. - powiedział ostrzegawczym głosem.
- Dobra, wiem. Sory , pokażesz mi te teledyski? - zapytałam
- Ale.. ja tam wyglądam jak pedał, wszyscy wyglądaliśmy jak geje bo tak kazali nam się poubierać. - powiedział wkurzony
- To nic, pokażesz? proszęę . - zrobiłam słodką minkę.
- Ok . - wyjął jakąś czerwoną płytę po czym włożył ją do odtwarzacza cudo *.*
- Kto to ten pierwszY? - zapytałam
- Liam Payne.
- A ten? - pokazałam na lokowatego
- Harry Styles, blondyn to Niall Horan i ten ostatni to Louis Tomlinson . - odparł tym samym uciszając mnie na 2 minuty/

- o to Ty ! - krzyknęłam podekscytowana
- Ta..
- No co ? śpiewasz tak dobrze. No ludzie..  - westchnęłam. Zayn wyłączył nagranie.
- Ta piosenka jest zajebista ! czemu ją wyłączyłeś ?
- Bo taki mam kaprys, nie che słuchać tego gówna.
- To nie jest gówno Zayn .
- Może dla Ciebie, tu chyba liczy się moje zdanie tak? - warknął.
- Niezupełnie, zdanie publiczności jest ważniejsze. To oni decydują o Twojej karierze .- powiedziałam.
- bez sensu . - prychnął . - A ty śpiewasz ?
- ja ? hahah, kiedyś śpiewałam. Teraz to .. nie .- zaśmiałam się.
- Chcę zobaczyć .
- To jest na youtubie . - popatrzałam na niego.
- Żaden problem. - po chwili mulat wpisywał już w youtubie " Tracy Foster "
- Sing with hospital . - uśmiechnęłam się.
- No to oglądamy - odparł Malik opierając się o ścianę. Laptop leżał na jego kolanach i oboje oglądaliśmy w ciszy.
- Boże, Zayn lepiej to wyłącz . Uszy ci zwiędną , ekran pęknie. - zaczęłam wymieniać.
- Po prostu się zamknij .

                                                           ***

- Wow - szepnął.
- Mówiłam ..
- Masz naprawdę ładny głos, śpiewasz...zajebiście. - zamrugał
- Eh, weź przestań.
- To Twoja piosenka  ? - zapytał.
- Tak .
- Jestem pod wrażeniem  hahah .- zaśmiał się.
- No widzisz .
- I tak nie śpiewasz tak świetnie jak ja.
-  Wiem to.
- Miałaś zaprzeczyć i zacząć kłótnię!  A idź Ty .. - powiedział z kwaśną miną.
Wyszłam do łazienki i usiadłam pod ścianą. Właśnie wpadłam na genialny pomysł.. A gdybym tak..zrobiła koncert na któym pojawił by się ten Harry , Louis Niall Liam i Zayn..potem bym ich jakoś wciągnęła na scenę.. Cholera Tracy! Jesteś jakaś porąbana, przecież to nierealne. Jakbym miała  stąd niby wyjść?
Usłyszałam że Zayn z kimś rozmawia, dlatego przykleiłam głowę do drzwi i nasłuchiwałam .

- Nono, który klub?
- Będziemy za 20 minut.
- Jakie śpiewanie? hahaha nie wchodze na scene od 2 lat
- Spierdalaj kutasiarzu.
- Załatw lepiej tą sprawe i powiedz tym kolesiom że mają czas do jutra, godzina 20. Jak nie to wiesz...
I w tym momencie wyszłam z łazienki .
- Jak nie to co ? - zapytałam
- Kurwa Tracy wykurwiaj! Rozmawiam nie widać ? - wydarł się malik.
- Żałosne.
- No , to czekajcie tam , nara . - Powiedział do słuchawki po czym kończąc rozmowę rzucił telefon na kanape.
- Jeszcze raz, przerwiesz mi rozmowę a pożałujesz!- syknął wstając z pod ściany.
- To ma być groźba ? Mam się bać ? - zapytałam z kpiną w głosie.
- Nie Tracy , to ostrzeżenie. OSTATNIE ostrzeżenie. - warknął. - Chodź . - powiedział wychodząc z pokoju. Podążyłam więc za nim. Doszliśmy do jakiegoś pokoju, jak sądze to chyba garderoba.
- Masz - rzucił mi jakąś sukienkę.
- Po co mi -
- Po prostu założ to szybko, ogarnij się i zejdź na dół. - warknął wychodząc i trzaskając przy tym drzwiami.
` jaki nerwowy`
Założyłam to zrobiłam sobie makijaż, kosmetykami które znalazłam w szufladkach garderoby i zeszłam na dół.
Mulat zmierzył mnie wzrokiem od góry do dołu i zagwizdał.
- Teraz jakoś wyglądasz . - powiedział.
- Zawsze JAKO wyglądam . - syknęłam po czym zwróciłam się w stronę drzwi, niestety nie dane było mi wyjść gdyż Zayn przyciągnął mnie do siebie ściskając moje obolałe nadgarstki.
- Mówię to po raz tysięczny, zmień ton malutka. I nie pyskuj w barze. - syknął mi wprost do ucha.
- Bo co ?
- Bo wyprowadzę Cię z niego siłą, a wtedy poczujesz co to jest prawdziwy ból. - syknął po raz ostatni po czym wyprowadził mnie z domu. Wsiedliśmy do jego samochodu i ruszyliśmy .
- Jedziemy na imprezę ? - zapytałam nagle.
- A jak myślisz ? - zapytał z pogardą w  głosie,
- Mógłbyś choć raz być miły . - westchnęłam cicho. Do końca drogi siedziałam już cichutko jak myszka .


                                                                 ***

Wysiedliśmy z auta i weszliśmy do jakiegoś kolorowego klubu. Jednak nie oceniaj książki po okładce, ponieważ w środu było ciemno jak w dupie u murzyna. Była wielka scena, stoliki, miejsce do tańczenia, barek, i masa ludzi.
Skierowaliśmy się do jednego ze stolików gdzie stało dużo drinków. Zayn podał mi jednego po czym usiedliśmy. Po chwili dosiadł się do nas jakiś chłopak. To ten blondyn! Tak to on! To ten który z nimi śpiewał.. Oczywiście ponownie musiałam się wtrącić.
- Dlaczego mi nie powiedziałeś że utrzymujesz kontakt z Liamem?! - szepnęłam mu do ucha.
- To jest Niall skarbie, a po za tym nie musze Tobie o wszystkim mówić. - syknął.
- Czyżby nowa dupa Malik? - zmierzył mnie bezczelnie wzrokiem owy Niall.
- Nie wiedziałam że miałeś przeszczep dupy Zaynie! - krzyknęłam oburzona.
-On mówi o Tobie kretynko .  -warknął
- Oh , powiedział wyraźnie. MASZ NOWĄ DUPĘ. Nie przypominam sobie bym tak się nazywała. - odburknęłam. Poczułam silne uszczypnięcie w udo. Podskoczyłam z bólu na co blondasek dziwnie się popatrzał.
- Zadziorna, każdy takie lubi. Ale Malik lepiej ją trochę uspokój. - powiedział poważnym tonem Niall.
- Spokojnie, pracuję nad tym. Niedługo będzie grzeczna jak aniołek . - prychnął mulat.
- Ja tu wciąż kurwa jestem .. - powiedziałam oschle.
- No i ? - spojrzał na mnie Malik.
- Możecie sobie oszczędzić tych głupich i żałosnych tekstów na mój temat, i mylisz się Maliczku. Nigdy nie byłam nie jestem i nie będę grzeczna jak aniołek. - warknęłam
- Tracy .. - powiedział ostrzegawczym głosem kręcąc przy tym głową.
- Z resztą chłopaków też dalej masz kontakt ?!
- Nie.
- Mhm.. - wstałam i odwróciłam się w celu wyjścia.
- Dokąd? - złapał mnie za rękę blondyn. To było dziwne. Nie powiem...
- Oglądać występy z bliska. - syknęłam. Blondyn mnie puścił, szybko odeszłam i wmieszałam się w tłum póki Zayn nie ruszył w pogoni za mną. Miałam okazję uciec stamtąd raz na zawsze, ale po co? Gdzie wrócę? Do domu w którym nikt mnie nie chce? Na pewno nie. W pewnym momencie podszedł do mnie koleś z jakimś mikrofonem i zaczął nawijać.
- TRACY FOSTER?
- Yeah .- zrobiłam zdziwioną minę.
- Tracy która pare lat temu zaśpiewała z dziewczynką dla szpitalu dzieci .? -mówił wciąż do mikrofonu. Wszystkie spojrzenia skierowane były w moją stronę.
- Taak, o co chodzi ?
- Zaśpiewasz dla nas ?
- hahahah, nie. - wybuchnęłam gorzkim śmiechem.
- No dalej ! Nie krępuj się.
Po chwili słyszałam tylko darcie sie publiczności "Tracy Tracy "
W końcu na koniec odpuściłam i weszłam na scenę z mikrofonem.
- Ale tylko raz - powiedziałam do mikrofonu po czym wszyscy zaczęli klaskać i krzyczeć.
Chwilę porozmawiałam z publicznością po czym zaczęłam swój występ.
< nie zwracać uwagi na inny strój ^^ >
Publicznośc skakała, piszczała i klaskała .
Po zakończeniu, wszyscy zaczęli tak głośno piszczeć i klaskać. Chciałam zejść ze sceny ale nie mogłam. Ludzie zaczęli krzyczeć "jeszcze raz"
- Dobra , okej. OSTATNI RAZ rozumiecie? - krzyknęłam do mikrofonu po czym zaczęłam kolejną piosenkę którą sama napisałam.

                                          *** ZAYN ***
- Ty, a to nie ta twoja Tracy cała czasem tam śpiewa? - zapytał Niall pokazując palcem na scenę.
Faktycznie, tam była teraz Tracy. I śpiewała. Ładnie śpiewała. I tańczyła. Seksownie tańczyła. KURWA!
- No .. to ona. Idę tam - wstałem z zamiarem ściągnięcia jej ze sceny. Niall złapał mnie za ramię.
- Stary odpuść, ma dobry głos. Chodź podejdziemy pod samą scene zobaczymy jak zareaguje.
Tak zrobiliśmy. Podeszliśmy pod samą scenę, od razu nas zauważyła na co zrobiła zakłopotaną minę. Wyglądała słodko. Widziałem że świetnie się bawi. Po chwili uśmiechnęła się do mnie i dalej śpiewała.
Po zakończeniu zaczęła nawijać coś do mikrofonu .

                                        ***TRACY***

- Pamiętacie może jeszcze za czasów Xfactora zespół o nazwie One Direction ? - zapytałam publiczność. Wszyscy zaczęli krzyczeć że tak.
- świetnie, tu pod sceną stoi właśnie 2/5 ich zespołu. Niall Horan i Zayn Malik widzicie?
Wszyscy zaczęli piszczeć i rzucać się w kierunku chłopaków.
Pokazałam ręką by tu szybko podeszli. Tak też zrobili .
Szepnęłam na ucho Niallowi .
- Zaśpiewajcie coś .
- Pojebało cie?
- Nie, zaśpiewajcie coś!
- Do Zayna z tym .
Podeszłam do Zayna .
- Zaśpiewajcie coś.
- Pojebało Cie?
- Nie, zaśpiewajcie coś!
- Z tym do Nialla idź .
` Niewiarygodne, myślą tak samo i mówią tak samo. `
- Niall się zgodził.
- Nie chcę .
- Słuchajcie! Kto chcę żeby chłopcy nam coś zaśpiewali ? - zwróciłam się do publiczności która słysząc te słowa zaczęła skakać i wydzierać się.
- No widzisz - zwróciłam się do Zayna . - proszę. - oddałam mu mikrofon .
Z tego co zauważyłam Niall poszedł do jakiegoś kolesia po gitarę i zaczęło się.
Zaczął się ich występ
Mają świetnie głosy. śpiewają super! Powinni dalej lecieć w stronę kariery, a nie ..
W czasie występu zauważyłam 3 osoby, osoby których nigdy nie widziałam na żywo lecz z nagrań. Wiadomo o kogo chodzi. Tak, to ten Lokowaty Harry , Louis i jak sądze Liam .
Każdy stał gdzie indziej. Patrzyli zdumieni na Nialla i Zayna którzy śpiewali świetnie się przy tym bawiąc. Nie wierzyłam że to dzieje się naprawdę. Dlatego postanowiłam coś z tym zrobić, zbiegłam ze sceny i ...

................................................................................................
Teraz dostawajcie bólu głowy o to co będzie dalej. :D
Kolejna beznadziejna notka. < tak myślę >
Tracę kompletnie wenę, nie potrafię już tak dobrze pisać że Zayn to wredny badboy.. Ciągle zaczynam słodzić. 15 komentarzy = next.

18 komentarzy:

  1. Boskie. Czekam na kolejny rozdział!
    Mam nadzieję, że Sylwek sie udał. życzę weny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznieee kocham tego bloga następnaa

    OdpowiedzUsuń
  3. Następna kocham to

    OdpowiedzUsuń
  4. jezu super! czekam na nexta masz talent dziewczyno

    OdpowiedzUsuń
  5. Co notke czytam to co raz bardziej jestem pod ogromnym wrażeniem że potrafisz to tak super opisywać , masz talent i korzystaj z niego:) czekam z niecierpliwością na nexta. Mój Zayn kochany jeeest

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczniee następna

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochaaam następnaaa

    OdpowiedzUsuń
  8. Proszę następna

    OdpowiedzUsuń
  9. Pisz dalej fajny ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie sluchaj tych innych co mowia ze glupi.. pisz dalej tylko szubciej ok? ;)) :**

    OdpowiedzUsuń
  11. Piszesz bardzo ciekawie. Czekam na dalszą część :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zajebiste!! Kocham tego blooga i mam nadzieję, ze szybko dodasz next ;* Nie przejmuj się złymi komentarzami. Zupełnie nie tracisz weny to poprostu boossosoososososokkiiieeeeeeeee

    Sorry wariuję jak to czytam ;* ;* ;*
    mwoxsopde[dedelder

    Błagam o jak najszybszy kolejny rozdział i aby był troszkę dłuższy jeśli znajdziesz czassss... ;) ;) UWIELBIAM TEGO BLOOGA MA U MNIE 1 MIEJSCE WRAZ Z COLDEM Pisz, pisz,pisz <3 Plissss

    OdpowiedzUsuń